Głośny stuk/huk
Wyjeżdżałem z garażu podziemnego i przy wyjeździe jest taka mocna górka i potem spadek, po przejechaniu tego usłyszałem jakiś głośny huk z okolic koła (jakby coś stalowego złamało się) od strony pasażera. Zatrzymałem się, popatrzyłem na okolice koła, bujanka autem, no i nic. Przejechalem z 6 km i przy prędkości 80 km/h jakby coś odpadło z auta, ale mocno wpatrując się w lusterko nie zauważyłem co to było.
Tylko problem taki, że nie ściąga mi na żadną ze stron, auto stoi prosto, zajrzałem na parkingu z każdej strony pod auto i nic nie widać. Komora silnika też ok.
Gdzie szukać problemu? Bo jak dla mnie to jedyna jakaś możliwość to pękła sprężyna i jej jakaś niewielka część wyleciała z kielicha, ale czy wtedy auto nie byłoby przechylone i nie ściągało by jednak w jedną stronę? Bo jak nie to co to? Jakiś przegub? Śruba?
|