Odp: Głośny stuk/huk
Cóż wróciłem z restauracji do domu, czyli jakieś 15 km i nic się nie działo. Mocno bujalem autem i nic.
Koła nie zdejmowałem, bo po podniesieniu wszystko widać wszystko było jak na dłoni i nic nie znalazłem. Sprężyna całą. Reszta w koło też na miejscu.
Nie wiem chyba naprawdę jutro wyśle żonę na stację diagnostyczna. Sam jak bym jeździł to chyba bym nie jechał.
Ps. Żeby było śmieszniej jak zjeżdżałem do garażu to zauważyłem, że tam puszka leży i może tak dziwnie najechałem, że tak pieprznela a potem na moście coś po prostu mi pod podwozie wpadło ale nie z mojego auta ... No ale to już dorabianie teorii
Bump: Dobra, jednak to sprężyna, bo przyjrzałem się nowym i one mają "proste" zakończenie a ta co patrzyłem przy feralnym kole miała "ostre" zakończenie ... Tylko ona tak siedzi w kielichu, że po prostu idzie nie zauważyć. Musiało jej odlecieć z 2 cm ...
|