Mechanik uznał, że DPF dokonał żywota i nie dało się odzyskać jego sprawności i pojemności po czyszczeniu.
Co do wtryskiwaczy i turbo - podobno były sprawdzone na stole, a turbo było regenerowane rok temu i ostatnio jeszcze raz sprawdzone czy działa poprawnie u firmy, która regenerowała i uznali, że turbina działa poprawnie.
W czwartek samochód wraca do mechanika, przed chwilą byłem u niego i uznał, że może być coś z EGR co powoduje ciągły powrót spalin do komory silnika i dymienie. Mam nadzieję, że nie uszkodzili starego filtra DPF, bo chętnie oddał bym ten zamiennik i działał dalej na oryginalnym, jeżeli on nie jest przyczyną problemu. Dam mu jeszcze czas na sprawdzenie układu EGR, może coś wymyśli, ale mój portfel skurczył się o kilka tysięcy złotych i wizja wydawania kolejnych na wtryski i turbinę nie będąc pewnym czy to rozwiąże problem nie napawa optymizmem - chyba wolę, żeby już palił 2 litry wiecej, bo przy obecnych cenach paliwa nigdy nie odzyskam pieniędzy zainwestowanych w takie kosztowne naprawy.
EDIT: zarejestrowałem dzisiaj przejazd kilkanaście kilometrów, z kilkoma parametrami, które mogą wpływać na wypalanie DPF - martwi mnie szczególnie skakanie wartości czujnika różnicy ciśnień spalin, który jest wpięty w DPF "DPF deltapressure Bank1". Tutaj link do filmu z zarejestrowanych wartości:
https://youtu.be/94T6jV3D29A?si=9prWtBROErli28wD
Wartości tego czujnika potrafią skakać jak szalone nawet na biegu jałowym i osiągać wartości powyżej 50 kPa co wydaje mi się na dużo za dużo. Przypominam, że mam zamontowany całkowicie nowy DPF, więc taka różnica ciśnień jest bardzo dziwna. Czy to sam czujnik może być uszkodzony czy coś innego wpływa na tak drastyczne skoki wartości? Czy ktoś z forum może zweryfikować jak wyglądają takie wartości na innym samochodzie z tym silnikiem?