uszkodzony tłok przez wtrysk – ktoś miał podobnie
Cześć wszystkim, chciałbym podzielić się problemem z moim Rangerem z 2021 roku, silnik 2.0 BiTurbo. Niestety przy przebiegu zaledwie 140 000 km wtryskiwacz wypalił dziurę w tłoku. Samochód był serwisowany regularnie, jeżdżony normalnie – żadnych ekstremalnych warunków.
Z tego co się dowiedziałem, Ford stosował te same wtryski w innych markach i modelach samochodów, w których prowadzono akcje serwisowe – natomiast w przypadku Rangera (przynajmniej w Polsce) nic mi o takiej akcji nie wiadomo.
Czy ktoś z Was miał podobny przypadek? Ciekaw jestem, jaka jest skala problemu i czy producent w ogóle odnosi się do tego typu awarii. Warto też wiedzieć, czy jest szansa na uznanie jakiejkolwiek formy wsparcia ze strony Forda, mimo że gwarancja już nie obowiązuje.
Z góry dziękuję za wszelkie informacje i opinie!
|