Cytat:
|
podskoczył do 30 tys..(ale za super pewne auto).
|
Cytat:
|
Powykupowałem sporo raportów z autodna, sporo już kasy na to poszło. i w zasadzie większość aut ..jak nie wszystkie po zdarzeniach...
|
10-15 letni samochód bez żadnej przygody blacharskiej to jest prawdopodobnie 0.5-1% jeżdżących egzemplarzy.
Dodajmy do tego niezrozumiałe wymaganie o braku ASS i w zasadzie Twoje zadanie jest całkowicie niemożliwe do zrealizowania.
Generalnie przy używanym aucie, nawet 2-3 letnim (to jest okres najintensywniejszej eksploatacji pojazdu) naprawdę niesamowicie rzadko jest tak, że nie ma nic do zrobienia, a auto nie zaliczyło żadnej przygody.
Musisz zejść z wymaganiami, albo iść po nowe do salonu, inaczej za rok w lipcu nadal będziemy tu pisać rozprawki.
Cytat:
|
...ale przypominam..autko w salonie..więc chyba sprawdzone....
|
Kupowałem swoje obecne FF3 w salonie, mające 2(!!!!) lata, z wyglądu praktycznie jak nowe.
Poprosiłem o możliwość wjazdu na kanał i zacząłem go sobie obserwować. Okazało się, po zajrzeniu przez dziury w osłonie silnika, że olej z korka leje się niemalże ciurkiem i cała misa od spodu jest zarzygana olejem.
No i jakoś salon tego nie zauważył i naprawili dopiero po mojej decyzji, że auto biorę rzecz jasna ze zlikwidowaną usterką.
Salon generalnie kupuje auta z pewną historią (pochodzenie PL, zwykle serwis ASO), ale poza wyciągnięciem bagneta w celu weryfikacji poziomu oleju i dobrym myciu żeby ładnie wyglądał to wiele więcej nie robi.
Co do pytania tytułowego, to nie wiem jak benzyna, ale w dieslu różnica między poziomem max, a poniżej minimum dla płynu chłocniczego jest totalnie niezauważalna w użytkowaniu i temperaturach pracy silnika.