Odp: Demontaż zagłówków przednich
Kiedyś w innym samochodzie wymieniałem wnętrze. Później stare fotele trzeba zutylizować. Na szrocie chcą krocie za cały fotel, ale pianki już przyjmą za śmieszne pieniądze. Więc stare fotele musiałem rozebrać. Co stalowe to na złom a reszta na szrot. Były też zagłówki. Otóż wyglądało to tak jakby pianka było oklejona na tych prętach. Dwa prety, spawane do płaskownika. Wszystko tworzyło literę U. Bez zniszczenia nie da się tego zrobić. Pianki musiałem rozciąć aby wyjąć stelaż zagłówka. Przy wypadku nie chciałbyś żeby się on wysunął ze stelaża. Wątpię aby w Fordzie było inaczej. Także powodzenia w polerowaniu.
|