Cześć,
mam problem z Fordem Focusem MK2 1.6 benzyna+lpg (2005 rok, Duratec).
Auto z dnia na dzień przestało odpalać – wcześniej jeździło normalnie, nie było spadków mocy, szarpania itp. Po prostu pewnego dnia już nie odpalił.
Co zrobiłem:
– wymienione świece
– podmieniony czujnik MAP (mechanik zdiagnozował go jako podejrzany),
– dalej nie odpala, kręci tylko rozrusznik.
Zrobiony pomiar kompresji – wszystkie cylindry mają ~8 barów. Mechanik zasugerował, że mógł się przestawić rozrząd. Nie słychać żadnych niepokojących dźwięków, rozrząd nie był ruszany wcześniej.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Mam pytanie do osób, które miały podobny przypadek:
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Czy komuś udało się uruchomić auto po ponownym ustawieniu rozrządu, gdy kompresja była zaniżona?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Czy opłaca się to ustawiać, czy może silnik już do rozbiórki?
Nie proszę o porady, co jeszcze sprawdzić – nie jestem mechanikiem – interesują mnie tylko Wasze sugestie i doświadczenia.
Z góry dzięki za każdą pomoc.
Pozdro!