W filtrze paliwa był metaliczny piasek. Mech twierdzi, że to z g....nego paliwa. Trochę dziwne, bo tankuję tylko na BP, ostatnio czasem Shell. A filtr ma 11k km. W baku była co najmniej połowa paliwa. Radko z paliwem schodziłem do 1/3. Więc ten brud z dna baku chyba nie zaciągnął. I w dodatku stało się to nagle, bez wcześniejszych objawów.
Mech wyciągnął jeden wtryskiwacz i kompletnie zatarty, ale chce regenerować.
To było w filtrze
image1.jpg