Odp: Nie odpala – niska kompresja 8 bar, podejrzenie przestawionego rozrządu
Przy takim przebiegu luzy zaworowe poniżej normy na bank, jeśli nigdy nie były regulowane. A szansa że nigdy nie były - wzrasta proporcjonalnie do ilości właścicieli. Zwłaszcza w ostatnim okresie ktoś mógł kupować na maks. 3 lata a później sprzedawać orientując się, że na rozgrzanym silniku auto ma gorsze parametry pracy.
Przy jeździe wyłącznie na benzynie luzy skasują się poniżej wartości dopuszczalnych przy przebiegu 220-260 kkm.
Fokus Autora ma instalację LPG, więc przy 344 kkm w mnie luzów praktycznie nie ma. Może zimą odpali przy -20 stopni.
Jeśli cylindry nie są jakoś masakrycznie rozjechane to wymienić głowicę. Można sprawdzić kamerką cylindry i zawory. Olej mógł brać przez uszczelniacze zaworowe - albo co gorsza przez pierścienie na tłokach.
Jak już pisałem, o ile zawieszenie i lakier progi+błotniki są w miarę, to zastanów się nad kupnem zregenerowanej głowicy (z gwarancją na luzy zaworowe).
Możesz też kupić cały silnik, ale tutaj podobnie - sprzedający musi dać gwarancję na przebieg, który można zweryfikować właśnie po pomiarze luzów zaworowych.
Przy takim przebiegu konieczna dodatkowo wymiana obydwu KZFR.
Powinieneś się zmieścić w cenie i tak niższej niż kupno innego samochodu bez wtopy.
|