Dzięki!
To jeszcze dopytując pod tym kątem: (dla uproszczenia przyjmijmy, że tym współwłaścicielem z 20 letnim stażem za kółkiem miałby być mój tata, który nigdy nie miał stłuczki, ale też nigdy nie miał AC)
Cytat:
|
Na polisie Ty występujesz jedynie jako ubezpieczający.
|
1. Rozumiem, że nie jestem właścicielem auta tylko jedynie leasingobiorcą. Ale czy w przypadku leasingu jedynie ja mogę ubezpieczyć to auto czy np. tata może ubezpieczyć leasingowane auto? Bo gdzieś mi się obiło o oczy, że ubezpieczenie kupuje się na auto więc ważne jest to, żeby auto było ubezpieczone, a nie, żebym to ja kupił to ubezpieczenie (stąd np. ogłoszenia sprzedawanych aut "ubezpieczenie do kwietnia 2026" więc można wtedy przejąć ubezpieczenie, które ktoś wykupił)
2. Czy w przypadku auta w JDG (używane 50/50) kupionego za gotówkę auto może mieć współwłaściciela dla przejęcia jego zniżek? (niby w rankomacie dało się to wyklikać, ale nic to nie zmieniło).
3. Czy faktycznie, żeby dać się komuś przejechać tym leasingowanym autem to muszę pisać wniosek o to do leasingodawcy i płacić jakąś opłatę manipulacyjną?
4. Czy naprawdę ubezpieczenia leasingowanego auta jest aż tak kosztowne? Wszedłem na rankomat i wyszukałem oferty dla załóżmy FF4 z 2024. Zarówno dla JDG bez współwłaściciela jak i JDG ze współwłaścicielem pokazywało mi tyle samo. Najtańsze oferty za OC, AC, Assistance, NNW były w okolicach 2500 PLN (Uniqa, Link 4). Przy chęci wzięcia auta w leasing to faktycznie jest "pięciocyfrowa liczba" tak jak pisaliście wcześniej? Czy ja coś "za mało wybrałem"?
https://i.imgur.com/TqU1XwT.png