Cytat:
|
Aaa to loteria, biorą wszystko po zaniżonych cenach i pudruja
|
Zanotowałem, omijam AAA, dzięki!
Cytat:
|
Jeśli to 1.2 TCe to odpuść, chyba że masz udokumentowane wymiany oleju co 10k km
|
Można wierzyć w jakiekolwiek udokumentowane wymiany oleju jeżeli to nie ktoś z rodziny/znajomy? Myślałem, że tego typu książeczki czy dokumentację można "dorobić" na czarno. Słyszałem, że wypełnione książeczki TUV chodzą po kilkadziesiąt złotych.
Kurde, no to zawęża mi się zakres aut, których szukać.
Co do opinii o 1.2 DIG-T to bazowałem na tym:
Cytat:
Bazowym silnikiem został 1.2 DIG-T (115 KM), topowym – 1.6 DIG-T (163 KM). W 2018 r. owe jednostki zastąpił 1.3 DIG-T w trzech wersjach: 140, 158 i 160 KM. Jak przystało na tego typu konstrukcje, ich oszczędny charakter wychodzi tylko przy wyjątkowo łagodnym obchodzeniem się z pedałem gazu. Już 1.2 zapewnia jednak wystarczające osiągi, nawet pod dużym obciążeniem.
...
Turbodoładowanego 1.2 ma pod maską blisko połowa wystawionych Qashqaiów. Zaskakująco żwawo radzi sobie z tym niemałym crossoverem Nissana.
...
Przede wszystkim kłopoty sprawia niewielki silnik 1.2 DIG-T (zużywa olej i ma nietrwały napinacz łańcucha rozrządu).
...
Ceny najtańszych Qashqaiów II z drugiej ręki zrównały się z poziomem kwot za najdroższe Qashqaie I, czyli ok. 40-45 tys. zł. Raczej nie ma co liczyć na inne silniki niż 1.2 DIG-T czy 1.5 dCi.
|
Jednak trochę mam wrażenie, że nie będzie auta idealnego. Mam na myśli, że w każdej opinii na "wyborkierowcow" zawsze są jakieś wady. Przy niemalże każdym nowszym silniku widzę "silnik ogólnie dobry, ale pojawiają się problemy z ...", stąd zastanawiam się czy nie lepiej kupić właśnie jakiegoś ASX'a czy Qashqaia w okolicach 30 tysięcy, a nadwyżkę niech mama / tata zostawi na naprawy - bo w każdym aucie będą. Ot nawet niechby to była wymiana silnika ->
https://forum.nissanklub.pl/topic/12...miana-silnika/
Bo tak to szukając idealnego auta, z dobrym silnikiem, niskim przebiegiem, taniego, dobrze wyposażonego i dobrze zachowanego... to będę szukał kolejne 30 stron
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ten Captur 0.9 Tce wydaje się w porządku, ale jednak obawiam się, że może być jednak troszkę mały na "główne auto" (czyli np. czasami w trasę np. 500km, nawet dla dwóch osób). Jechałem ostatnio Corsą 1.0 (65KM) z 2014 roku po autostradzie i nie ukrywam, że czuć było podmuchy przy wyprzedzaniu tirów. Zdecydowanie nie czułem się w niej bezpiecznie. Jak jest w przypadku takiego Captura na autostradzie? Nie ma strachu, że zwieje mnie z drogi? Można czuć się bezpiecznie w takim aucie na autostradzie? (0.9Tce, 90KM).
Bo wielkościowo Captur to chyba taka Dacia Sandero III, prawda? To wszystko chyba było robione na tej samej płycie co Clio. Nowym (wypożczonym) Sandero jeździłem po autostradach i było w porządku. W mieście też szybko się zbierało.
Wsiedlibyście do takiego Captura 0.9 Tce 90KM, żeby np. pojechać na wycieczkę autostradą np. 500km w jedną stronę na przedłużony weekend czy szukalibyście czegoś większego?