Zapomniałem wrzucić VINu. KNAD6811AJ6078106
Zarejestrowane w Polsce więc człowiek by się przynajmniej przejechał i wrócił na kołach.
VIN bez odnotowanych uszkodzeń, jednak zastanawiające jest dlaczego auto od kwietnia 2023 do lipca 2025 zrobiło 4k kilometrów.
Cytat:
|
Sam tymi linkami udowadniasz, że szukasz samochodu oczami.
|
Nie, nie zgodzę się z Tobą. Jak mogę szukać oczami i jednocześnie wybierać wersję wyposażenia M (a nie L czy XL)? Przecież skoro wg Ciebie wyposażenie byłoby dla mnie aż tak ważne to przecież powinienem szukać jedynie tych naszpikowanych bajerami, a niższe wersje odrzucać na starcie.
Kolor? Owszem, może się podobać, ale pamiętaj, że to auto również dla taty więc celowałbym w coś spokojniejszego kolorystycznie bo jednak ciężko mi sobie wyobrazić faceta 60 lat w takiej cytrynce. O ironio, specjalnie pominąłem ten kolor i nie zwracałem na niego uwagi, a i tak usłyszę, że kupuję oczami
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Zwróciłem uwagę na to, że:
- to wersja 120KM, a nie 100
- że ma niski przebieg
- że jest zarejestrowany w Polsce (więc można wrócić na kołach)
- że nie był bity (a przynajmniej VIN na to nie wskazuje)
- oraz (i co najważniejsze) że sprzedaje to najwyraźniej jakiś sensowny handlarz. Ocena 4.5/5 na prawie 50 opinii to naprawdę wysoka ocena jak na komis (powalczyć może z nimi jeszcze carmat z 4.9/5 na podstawie 180 opinii).
Więc sorki, ale "kupujesz oczami" jest jak dla mnie zupełnie nietrafione (a przynajmniej w tym przypadku - bo przyznaję, że przy niektórych ofertach zbyt dużą uwagę na aspekt wizualny). Gdyby rzeczywiście tak było jak mówisz to tego odrzuciłbym już od razu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
--- --- ---
Cytat:
|
Oczywistym jest, że szybciej zadzwonisz po wymuskany samochód niż uwalony od błota, prawda? Że jak wnętrze się świeci na czarno, jest odkurzone to szybciej zadzwonisz niż jak na wyświetlaczu będą widoczne palce, na boczkach drzwi ślady od butów, itp. Na tym polega sprzedaż. Kiedyś pewien pan z „wojen samochodowych” powiedział, że minimum 50% zysku to porządne umycie samochodu i odkurzenie go. Szczerze? Jestem w stanie w to uwierzyć.
|
Nie ma to dla mnie aż takiego znaczenia (póki jest w granicach normy). Oczywiście, że wolałbym czyste auto ale to dlatego, że nie musiałbym płacić za gruntowne czyszczenie czy płacić za chemię, żeby robić to samemu. No chyba, że chcesz mi powiedzieć, że kompletnie nie zwracasz uwagi na to czy auto jest umyte, odkurzone i wręcz cieszyłbyś się z tego, że auto jest usyfione.
Cytat:
|
Zacznij w końcu jeździć i oglądać samochody.
|
Cytat:
|
Jedź obejrzeć tą KIA z kimś ogarniętym właśnie w kijankach.
|
Cytat:
|
Ewentualnie sam zostań w domu, a wyślij jakiegoś testera do nich, choć nawet jak weźmiesz kogoś do oglądania samochodu to zwróć samemu uwagę na pewne rzeczy.
|
Tak, taki jest plan, żeby wysłać testera ot chociażby z autotesto (pisałem o tym wcześniej). Sprzedawca sam zachęcał, żeby przyjechąć z kimś ogarniętym i że lubi jak mechanicy przyjeżdżają. Z resztą, jak mówiłem, mają sensowne opinie o samochodach (
https://share.google/Qo8Jto3fnHT1j2bgZ). Przecież nie wyślę w ciemno przelewu na prawie 50 tysięcy na podstawie "no, ładny, biorę". Bardziej zastanawiało mnie czy jest sens w ogóle go rozpatrywać - za taką cenę, taką historię (VIN), taki stan zewnętrzny, taki przebieg - wszystko co jest dostępne do sprawdzenia online - czy już na tym etapie go odrzucić tak jak tamtego bitego Stonica. 700 zł piechotą nie chodzi więc nie ma sensu płacić za dokładne sprawdzenie auta, które już na podstawie darmowych danych jest podejrzane.