Odp: Regularnie co ok. 1000km błąd P0400
NIE CYTUJEMY CAŁYCH POSTÓW W ODPOWIEDZI, A ZWŁASZCZA GDY ZNAJDUJĄ SIĘ BEZPOŚREDNIO NAD TWOIM !!!!!
MOŻNA UŻYĆ JESZCZE FUNKCJI "CYT. SELEKTYWNY" (część tekstu zaznaczonego)
Mi się pojawiał ten błąd bezobjawowo, aż oddałem do mechanika i mi zamontował nowy EGR (zamiennik). Po roku problem wrócił i sam się zastanawiam dlaczego (może przypadek, ale wrócił niedługo po zamontowaniu LPG). Egr zdemontowałem i po za tym, że był troche zabrudzony, (czarny suchy osad w srodku, który nie brudził rąk po przetarciu go) to wyglądało wszystko w porządku. Mechanizm się nie zacinał i chodził płynnie.
Teraz moje podejrzenia kieruje na kanalik dolotowy do egr, albo wtyczka/okablowanie, może przy wstrząsach coś się nie styknie czasami i błąd wywala. Ciężko powiedzieć, bo nie zauważyłem w jakich warunkach sie pojawia. W kanalik dolotowy próbowałem wlozyc kamerę inspekcyjną, ale ciasno, a kamerka za duża. Tyle co dało się zobaczyć to było czysto, ale może głębiej jakiś zator jest.
Z tego co rozumiem, może być to jeszcze map sensor, ale u mnie wydaje się dobrze pracować, pytanie czy też wadliwe okablowanie czujnika MAP mogłoby wywołać taki błąd przy wstrząsach na przykład.
Przez forscana na postoju sterowałem ręcznie zaworkiem i normalnie działał, nawet zgasł silnik po gwałtownej zmianie wartości z maksa na połowę, choć przyznam, że nie wiem jak powienien sie wtedy zachować silnik.
Wykręcenie egr nie jest takie straszne. Jedna śruba tylko sprawia problemy bo jest zasłonięta przewodem od płynu chłodniczego i trzeba go odczepić, żeby się do niej dostać.
Najgorsze jest to że błąd wraca co 100-1000km, jakby wracał przy kazdej podróży to latwiej by bylo zdiagnozować. Pozdrawiam wszystkich którzy się z tym jeszcze męczą, ford już pełnoletni, mógłby w końcu wziąć się w garść
Ostatnio edytowane przez Speedo ; 08-08-2025 o 08:02
|