Hej, z perspektywy forumowicza i osoby, która ma takie auto w rodzinie to:
- z bolączek silnika na pewno trzeba wymienić wtryskiwacze. Nie są to bolączki typu 100k i wtryski do wymiany, bardziej 200-250 i padają z dnia na dzień. Jak są już wymienione to super
- kolejny element dość awaryjny to sprzęgło. Zwykle pada docisk, tacie przy przebiegu 200k zerwały się na nim nity i pewnego dnia (w trakcie wakacji swoją drogą 400km od domu) sprzęgło się skończyło.
Na plus ogólna trwałość jednostki, żywotność DPFa (praktycznie zerowa awaryjność, wypalanie co 1000km), niskie spalanie - tata miał na swoim przy jeździe wokół komina i trochę tras średnio 5,1-5,2/100.
A na koniec łyżka dziegciu w beczce miodu - zdarza się czytać o tych silnikach, że opadają w nich tuleje - początkowe objawy to konsumpcja płynu chłodniczego, kończy się niestety remontem głównym.
Ogólnie gdyby nie to ostatnie zdanie, to to jest naprawdę bardzo dobry silnik. W kwestii tulei, słyszałem o egzemplarzach gdzie problem pojawił się po 250k, a słyszałem o takich które zrobiły 500-600k bez żadnego problemu.
Wybór należy do Ciebie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.