Witajcie.
Przeszukałem forum i nie znalazłem takiego tematu więc zakładam.
Od pewnego czasu mojego Fusiona 2016, 2.5 benzyna dopadają jakieś dziwne historie (pewnie dlatego że mam go zamiar sprzedać bo jak dotąd nic się nie działo).
Ale do brzegu, po nocy znika mi prąd. Spada do okolic 7V. Ładowanie jest 14.8V, zmieniłem aku dosłownie 2 dni temu na nowe. Nie wiem gdzie szukać problemu bo wiadomo instalacja elektryczna w całym samochodzie jest duuuuża. Ale zauważyłem pewną rzecz, mianowicie po wyłączeniu silnika słychać "pisk" z rozrusznika, po godzinie od zgaszenia dalej słychać ten "pisk". Po odłączeniu klem ten "pisk" rzecz jasna ustaje. Tak się zastanawiam czy tak powinno być bo ewidentnie "coś" tam się dzieje i to "coś" zżera mi prąd. dołączam filmik na którym słychać ten "pisk". Macie jakieś pomysły?
https://we.tl/t-FGbAxrmPiF