Po wymianie wahaczy geometria nie rozjechała się aż tak bardzo: zbieżność w zasadzie kosmetycznie, a wyszła na czerwono, bo mierzona względem kierownicy ustawionej na prosto.
Pochylenie kół nie identyczne - a można to podregulować ruszając tylny punkt mocowania wahacza - pan stwierdził, ze jest w zakresie tolerancji, to ruszać nie będzie.
Przed regulacją szarpaki (SKP), łącznie z macaniem górnych mocowań amorów, breszka, podniesienie całego przodu i wzrokowa inspekcja pod kątem bicia kół na II biegu - i nic... wszystko dobre. Na mają uwagę, że poprzedni pomiar wykazał różnicę w kącie WSZ pan przytaknął, że to może powodować ściąganie, ale...
ich sprzęt tego parametru nie mierzy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
100zł później wiadomo, że nic nie wiadomo...