Jeśli tylko masz ochotę na prowadzenie dochodzenia - ja jestem do dyspozycji
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Jestem wierzący i wierzę, że nie ma skutku bez przyczyny
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
W bolidzie ojca była sytuacja, gdzie np. w piątek powoziłem i nic - jechał normalnie, a w poniedziałek ni z gruchy, ni z pietruchy - 400km może nie kurczowego, ale jednak ciągłego trzymania kierownicy i korekty kursu - winną była końcówka drążka. Stąd też u mnie na pierwszy ogień poszły owe końcówki - bez efektu. Tuleje tylnej belki - nic. Więc czy tak od siebie lub z pomocą córki
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. amor mógł się zdeformować? Zrobiłem nawet rozpoznanie rynku - dwie sztuki, bez łożysk i zestawu p/pyłowego - 390zł i to nie takie typu "pies myśliwski pisany z błędem ortograficznym"
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. wymiana we własnym zakresie - ale jeśli to nie będzie to...?
Co do ciężkiego żywota bolidu eksploatowanego przez kobietę - pewnie nie o wszystkim wiem: jakoś miesiąc temu zauważyłem, że młodszej córce udało się wcisnąć brzeg kołpaka prawy przód za rant felgi
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. dopiero rozpytana na tę okoliczność przyznała, że tak... pamięta
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. tydzień wcześniej przy parkowaniu zahaczyła o krawężnik... looz, co tam kołpak...
Starsza - oprócz zaliczenia studzienki ściekowej, też kiedyś dziabnęła prawym przodem krawężnik tak, że została "blizna" na boku opony - looz... przecież powietrze nie ucieka, co nie? O takim drobnym szczególe, jak jeżdżenie przez prawie miesiąc z przymkniętym termostatem to nie warto wspominać... co przyjeżdżała, to ja słyszałem wiatrak chłodnicy przez okno, niczym AN-2 przed startem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. pytam się: wiatrak tak ciągle pracuje? Ona nie wie...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Po tym incydencie zamontowałem kontrolkę pracy wentylatora - skoro nie słyszała, to może zobaczy?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.