Cytat:
|
wjazd na stanowisko pomiarowe
|
Do tego momentu się zgadza, a dalej powinno być poszukiwanie ew. luzów i sprawdzenie ciśnienia w ogumieniu. Pewnie nie zwróciłeś uwagi, ale przed pomiarem wstępnym, a po założeniu "aparatury" powinna być kompensacja bicia obręczy, ustawienie pojazdu na obrotnicach/płytach rozprężnych, ustawienie kierownicy na wprost, można ją po tym zablokować podobnie jak pedał hamulca. I dopiero wtedy mamy odczyt pomiaru wstępnego zrobiony wg poleceń programu lub instrukcji, którą czasem watro przeczytać. O pytaniu ile jest paliwa i czy bagażnik jest załadowany nie wspominam, bo mało kto na to zwraca uwagę, niestety. Co dalej, to zależy od pomiarów wstępnych.
Co mierzyłeś tymi kątomierzami i w jakim miejscu?
Cytat:
|
Słyszałem kiedyś tezę, że analogowy sprzęt wcale nie był/jest gorszy, niż komputry 3D
|
Dobrze słyszałeś, przynajmniej wg mojej opinii, pod warunkiem że porównujemy geometrię 3D (kamery na wsporniku), do głowic z kamerami CCD, czy też nawet tych z laserami i gdy ten sprzęt jest sprawny, skalibrowany, a obsługa rozumie jego wskazania. Jedyna różnica to to, że nowszy sprzęt potrafi na podstawie pomiarów podać/obliczyć dużo więcej parametrów, czyli takich, których w zestawieniach danych regulacyjnych nie ma, za to są istotne przy rozwiązywaniu problemów podobnych do Twojego. Ograniczenie się do tego, że jak wynik na czerwono, to źle, a jak na zielono, to dobrze nie wystarczy. Swego czasu były takie ogłoszenia "Komputerowa Geometria Kół", prawda, że krzykliwe. Tylko że "Komputerowa" ograniczało się posiadania do bazy danych o pojazdach w komputerze, zebraniu wyników z czujników w postaci wydruku i wrzucenie tego na drukarkę. Cała resztę robił człowiek, podobnie jak na stareńkim PKO,
https://www.olx.pl/d/oferta/przyrzad...sults_category , lub na nieco młodszym GTO także z Precyzji z Bydgoszczy.
Cytat:
|
pozostałe aspekty, czyli szczelność, tłumienie - będą OK?
|
Widziałem takie, które coś tam tłumiły (nie mam pojęcia jak bo nie było zmierzone), nie ciekły na uszczelnieniu, tylko tłoczysko wyglądało nieco jak banan. Najbardziej krzywy był a aucie znacznie cięższym i ze starej generacji ciężkim Dieslem. W mniejszych autach także się zdarzało, ten pierwszy przypadek znacznie przebijał wszystko co wcześniej i później widziałem.
Z paskiem i pompą wspomagania naszła mnie taka myśl, czy aby nie da się założyć krótszego paska, by pominąć pompę wspomagania i by trop wspomagania całkowicie wykluczyć.