Cytat:
|
Ogólnie to co jest pod maską to moim zdaniem najsłabsza część auta, nie chodzi o sam silnik oczywiście, tylko o osłony, zabezpieczenia i to jak się prezentuje dostęp do uzupełniania płynów eksploatacyjnych. Brak siłownika, tylko stalowy pręt jako podpórka, wszystkie zbiorniki jakby naprędce gdzieś na jakieś opaski i trytytki się trzymają, silnik w pełnej okazałości bez żadnej osłony od góry, serio, w 2025? Pozytywnie zaskoczyło mnie spalanie. Przesiadłem się z mondeo mk4 i nie odczułem spadku jakości jeżeli chodzi o prowadzenie, więc IMHO mega plus. Z ciekawości - w wersjach bez asystenta parkowania, co teraz jest w miejscu fizycznego przycisku "P"?
|
Masz rację, moim zdaniem bajzel i prowizorka pod maską to najsłabsza część Kugi. Zestaw siłowników możesz kupić na alledrogo (tylko sprawdź, czy wersja do aluminiowej maski) za ok. 250 cebulionów. Ja założyłem sobie taki zestawik i polecam. Montaż bezinwazyjny, 10 minut. Na alliexpress też są trochę tańsze zestawy, ale wiadomo... Można też nabyć za kilka złociszy kawałek wodoszczelnej grubej maty wygłuszeniowej 9 cm i napchać w okolice lewego zawiasu maski, bo tam widzę pustą przestrzeń. Moim zdaniem, coś dało.
Pod przyciskiem P jest tylko ikonka "znajdź najbliższy parking" (czy toś takiego), czyli de facto nie ma nic.
Co do doprowadzenia, to też tak - z tym, że jednak troszkę Kuga nerwowawa przy jeździe autostradowej. Gdzieś czytałem post użytkowniczki, która przesiadła się z Volvo do nowej Kugi i także była zaskoczona nerwowością na autostradzie. Badała opony, ciśnienie, zbieżność. Ale moim zdaniem Kuga tak ma i ktoś po przesiadce z bardziej stabilnego wozu może odnieść takie wrażenie.