Odp: Odbiór auta i spostrzeżenia eksploatacyjne
Ja dla świętego spokoju bym reklamował, ale bez nerwów. Jak po wyschnięciu/odparowaniu zostały jakieś ślady (zacieki, albo krople wody w środku) to bym zrobił zdjęcia i dołączył do dokumentacji. Może to normalne, może nie, ale jak teraz odrzucą reklamację, a za rok będzie problem z lampą, to będziesz miał udokumentowane, że coś się tam wcześniej działo.
|