View Single Post
Stary 08-12-2025, 11:49   #26
Runio84
ford::beginner
 
Imię: Marcin
Zarejestrowany: 22-12-2023
Skąd: Warszawa
Model: Ford Focus Mk2 FL
Silnik: 1.6 Ti-VCT 116KM, 85kW
Rocznik: 2008
Postów: 11
Domyślnie Odp: Kompresja silnika 1,6 TI-VCT 115kM Benzyna

Cytat:
Napisał papkin44 Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Normalnie powinno być 12-14 bar, ale przy takim przebiegu minimalnie zadowalające ciśnienie sprężania to 10 bar.

Wartość zużycia oleju, którą podawałeś wcześniej, może wskazywać że do miski olejowej dostawała się niespalona benzyna (czyli jeździłeś na oleju zmieszanym z benzyną ... częściowo wodą). No ale taki scenariusz powinny zasygnalizować sondy, pomijam w tych rozważaniach zapach benzyny, który byłby wyraźnie wyczuwalny.

Jeśli spod korka wlewu oleju mocno czuć benzynę, to masz gotową diagnozę.
Witaj
Własnie dziwi mnie to ze poziom oleju sie nie zwieksza ( jak by benzyna była dodawana) nie ma tez innego zapachu spalin czy osmolin na wydechu. Sonda lambda nic nie sygnalizuje (a jest nowa bo była wymieniana wraz z tłumikami) po podłączneiu pod komputer nic nie wyskakuje. ogólne nie kopci nie ciagnie oleju , pali naprawde nie duzo bo na trasie około 6 litrów za to w miescie to około 10 ale to na dystansie głownie 3-5 km
Pozdrawiam

Bump:
Cytat:
Napisał thesperado Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Podałem Ci wartości ciśnienia w silniku 1,6 Zetec te niby nominalne i minimalną graniczną. Twój silnik ma identyczną pojemność, stopień sprężania, czyli odprężony nie jest, więc w zasadzie wartości ciśnienia sprężania masz. Twoje 9 bar jest poniżej wartości granicznej, ale może masz więcej. Przecież wyniki pomiaru zależą poza samym stanem silnika także od :
1. Temperatury silnika;
2. Stanu rozrusznika i akumulatora;
3. Tego, czy podczas pomiaru była otwarta przepustnica na max, a o tym ani słowa;
4. Poprawności wskazań manometru lub przyrządu np, typu SPCS 15;
Ponadto na wyniki pomiaru może mieć wpływ także to, jak pogoniłeś silnik przed pomiarem, ponieważ wspominałeś o różnicy w zużyciu oleju w zależności od typu trasy.

Jestem przeciwny dla tej opcji z kilku powodów:
1. Póki co jeździ, a lepsze jest wrogiem dobrego;
2. W tym silniku i przy tym przebiegu podejrzewam, że tłoki w GMP będą miały spore luzy, a ponadto spodziewam się wzdłużnych zarysowań cylindrów od strony ściany grodziowej i chłodnicy, tłoki po wyjęciu także mogą wyglądać mało ciekawie i zakładam że większość mechaników może rzucić hasła SZLIF lub REMONT;
3. Zapewne będzie kłopot z ustaleniem momentu dokręcenia korb. Temat przewija się co jakiś czas na forum;
4. Pierścienie, może panewki, zrobienie głowicy + regulacja luzów, zestaw uszczelek i uszczelniaczy, śruby głowicy, olej + filtr, płyn chłodzący, rozrząd + pompa, może świece, to przy robocie własnej robi niezły koszt, a jeszcze są tam zmienne fazy i wariatory z nieznanym przebiegiem.
5. Zlecenie takiej usługi będzie kosztowne, a by samemu ogarnąć złożenie, ustawienia i pomiary potrzeba trochę wyposażenia i wątpię czy kolega ma to wszystko pod ręką. O ogrzewanym garażu już nie wspominam.

Czy nie lepiej zastosować mniej radykalne metody dla zaspokojenia ciekawości, takie jak ponowny pomiar lub nawet seria pomiarów ciśnienia sprężania w różnych warunkach, sprawdzenie luzów zaworowych, pomiar szczelności cylindrów, tylko tu może być problem ze sprzętem, może nawet dymiarka? Na początek zacząłbym jednak od inspekcji cylindrów kamerą. Kamerą, a nie badziewiem podłączonym do telefonu komórkowego. Taka rozsądna kamera do tego celu powinna mieć dobrą rozdzielczość i dwa obiektywy. Jeden umieszczony osiowo, a drugi promieniowo z możliwością obrotu obrotu o niecałe 360 stopni.

Super dzieki wielkie za merytorykę.
Powiedz mi czy mniejsza kompresje moze byc wynikiem luzów na szklankach ?bo one sie tłuką mocno potem oczywiscie cichną ale wydaje mi sie że przez to gdzieś kompresja ucieka.

Bump:
Cytat:
Napisał thesperado Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Wolałem "dmuchnąć na zimne", bo kolega tak drąży temat, że choć napisał, że nie ma zamiaru rozbierać silnika, to taki pomysł mógł mu wpaść do głowy. Zwróciłeś uwagę o co pytał na końcu postu #12? Zostawiłem to bez odpowiedzi, ponieważ sam nalot kwalifikuje się na zakup "wieńca" dla tego pojazdu z uwagi na koszty ew. napraw i jego wartość. Takie czasy. Z moim FF2 mam podobnie. Dopóki koła się toczą będzie ze mną, ale raczej nie oddalam się nim od miejsca zamieszkanie dalej niż to, co obejmuje assistance. Sprzedawać nie mam zamiaru, by nie słuchać głupot o korozji, rysach i wgięciach w pełnoletnim samochodzie. Może zrobienie głowicy by coś poprawiło bo 16 w sumie lichych gniazd i zaworów naciskanych stałymi szklankami może już niedomagać z naciskiem na może, ale pod warunkiem że sam to zrobi, a i tak koszty będą niemałe. Sprawdzić luzy zaworowe na wszelki wypadek i ... " jeździć, obserwować". Nie cierpię tego zwrotu, ale tu akurat pasuje jak ulał.

Dokładnie nie planuje nic w nim robic po prostu chciałem z czystej ciekawości dowiedziec sie co moze być przyczyną niskiej kompresji czy szklanki które grają i przez nie ucieka kompresja ( bo z około 50 tyś km temu przez wlew oleju nie było wydmuchów powietrza a teraz sa)
ogólnie zastanawia mnei tez ile moge nim pojezdzic ..?
kiedyś mechanik jak robił wydech zerknął na silnik i powiedział ze nie opłaca sie go remontować lepiej znaleźć lepszy silnik i przekładkę zrobić jak juz ale wiek swoje robi korozja na progach sie pojawia...wiec jak cos chce ten samochód na działkę na budowę go przeznaczyć jako wół roboczy bo i 650kg stali da rade nim przewieźć Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

Bump:
Cytat:
Napisał kln1920 Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Przecież to była ironia.
na samym początku prosiłem o merytorykę a Ty pie..głupoty jak pobity wiec życzę Ci aby wszystkie klawisze w klawiaturze Ci się połamały i nigdy nie wróciły do sprawności.

Dziękuje za uwagę i idź sobie STĄD gawędziarzu !

Bump:
Cytat:
Napisał thesperado Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Podałem Ci wartości ciśnienia w silniku 1,6 Zetec te niby nominalne i minimalną graniczną. Twój silnik ma identyczną pojemność, stopień sprężania, czyli odprężony nie jest, więc w zasadzie wartości ciśnienia sprężania masz. Twoje 9 bar jest poniżej wartości granicznej, ale może masz więcej. Przecież wyniki pomiaru zależą poza samym stanem silnika także od :
1. Temperatury silnika;
2. Stanu rozrusznika i akumulatora;
3. Tego, czy podczas pomiaru była otwarta przepustnica na max, a o tym ani słowa;
4. Poprawności wskazań manometru lub przyrządu np, typu SPCS 15;
Ponadto na wyniki pomiaru może mieć wpływ także to, jak pogoniłeś silnik przed pomiarem, ponieważ wspominałeś o różnicy w zużyciu oleju w zależności od typu trasy.

Jestem przeciwny dla tej opcji z kilku powodów:
1. Póki co jeździ, a lepsze jest wrogiem dobrego;
2. W tym silniku i przy tym przebiegu podejrzewam, że tłoki w GMP będą miały spore luzy, a ponadto spodziewam się wzdłużnych zarysowań cylindrów od strony ściany grodziowej i chłodnicy, tłoki po wyjęciu także mogą wyglądać mało ciekawie i zakładam że większość mechaników może rzucić hasła SZLIF lub REMONT;
3. Zapewne będzie kłopot z ustaleniem momentu dokręcenia korb. Temat przewija się co jakiś czas na forum;
4. Pierścienie, może panewki, zrobienie głowicy + regulacja luzów, zestaw uszczelek i uszczelniaczy, śruby głowicy, olej + filtr, płyn chłodzący, rozrząd + pompa, może świece, to przy robocie własnej robi niezły koszt, a jeszcze są tam zmienne fazy i wariatory z nieznanym przebiegiem.
5. Zlecenie takiej usługi będzie kosztowne, a by samemu ogarnąć złożenie, ustawienia i pomiary potrzeba trochę wyposażenia i wątpię czy kolega ma to wszystko pod ręką. O ogrzewanym garażu już nie wspominam.

Czy nie lepiej zastosować mniej radykalne metody dla zaspokojenia ciekawości, takie jak ponowny pomiar lub nawet seria pomiarów ciśnienia sprężania w różnych warunkach, sprawdzenie luzów zaworowych, pomiar szczelności cylindrów, tylko tu może być problem ze sprzętem, może nawet dymiarka? Na początek zacząłbym jednak od inspekcji cylindrów kamerą. Kamerą, a nie badziewiem podłączonym do telefonu komórkowego. Taka rozsądna kamera do tego celu powinna mieć dobrą rozdzielczość i dwa obiektywy. Jeden umieszczony osiowo, a drugi promieniowo z możliwością obrotu obrotu o niecałe 360 stopni.


Co do :
1. Temperatury silnika- robiłem na ciepłym po zagrzaniu ( przejechaniu koło 30 km)

2. Stanu rozrusznika i akumulatora - rozrusznik jest nowy akumulator spoko maz rok ale alternator ma porblem z ładowaniem bo lekko przeładowuje około 15v

3. Tego, czy podczas pomiaru była otwarta przepustnica na max, a o tym ani słowa - badania były robione na otwartej jak i na zamknietej tyle samo było koło 9 barów

4. Poprawności wskazań manometru lub przyrządu np, typu SPCS 15 - robiłem jakims z ali sprzetem który w sumie nie dało sie wkręcić tylko docisnąć do gniazda świec.



Ponadto na wyniki pomiaru może mieć wpływ także to, jak pogoniłeś silnik przed pomiarem, ponieważ wspominałeś o różnicy w zużyciu oleju w zależności od typu trasy.
Runio84 jest offline   Odpowiedź z Cytatem