W sumie to wpadła mi jeszcze w oczy Puma ST. Pół roku gwarancji jest jeszcze i możliwość przedłużenia na kolejne 2 lata.
https://www.otomoto.pl/osobowe/ofert...-ID6HIO90.html
Fotele fajniejsze, kierownica fajniejsza (w pumie w wersji ST-line ta dwuramienna, kwadratowa kierownica mnie strasznie irytuje. Można ją ewentualnie jakoś łatwo zmienić?), niby kilkanaście koni więcej ale pewnie niewielka różnica w jeździe.
Niestety, auto jest po jazdach próbnych więc obawiam się, że na dotarciu silnika ludzie go pałowali na 6k rpm, wtedy gdy podobno nie powinno się przekraczać 3k rpm. Nie wierzę, że ludzie wsiadając do sportowej wersji auta nie wciskali go do ziemi, żeby sprawdzić jak się zbiera i jakie są wrażenia.
Facet sam mówił, że przez to jest cena niższa niż normalnie, ale jest gwarancja więc nie ma się czego bać.
Co sądzicie? Warto?