|
Bardzo źle się stało, że odkręcone zostało mocowania czujnika CKP. Jego prawidłowe ustawienie jest bardzo, bardzo skomplikowane. Jest ustawiane w fabryce i jest... święte. Nie dotyka się tego, jeżeli jest to niepotrzebne.
Do powtórnego prawidłowego ustawienia między innymi potrzebny jest czujnik zegarowy, trzeba sobie zrobić i zamocować indykator przy kole, zaznaczać na kole różne pozycje, obracając je w lewo i w prawo kilka razy, aż ustawi się je w końcu w odpowiednim położeniu, w tym położeniu koła przesuwa się mocowanie czujnika z kołkiem ustalającym tak, aż kołek sam wpadnie w otwór w kole. Wtedy blokuje się mocowanie czujnika i jest ok. Masakra... Opis mam po angielsku w instrukcji Haynesa. Pomijam, że tam mogą być błędy, ale kiedyś próbowałem to zakumać i nie udało mi się. Techniczny angielski troszkę znam, ale może niewystarczająco...
Mogę to zeskanować i jakoś przesłać, ale zdjęcia są tam niezbyt wyraźne i na słabym papierze, więc skany nie byłyby dobre. Jeżeli nie znasz angielskiego, to... niedobrze.
Tłumaczenie tego tekstu to ok. dwie strony A4 maszynopisu, trochę mnie to przerasta...
Już na forum był taki przypadek jak twój, kolega ustawiał czujnik na oko, czyli w praktyce na słuch - czy silnik grzechocze (stuka) bardziej czy mniej. Nie chwalił się, co z tego wyszło w dłuższym przedziale czasowym...
Co do czujnika: pierwsze czujniki CKP z produkcji silników Puma były czarne - i bardzo wadliwe. Poprawiona wersja jest szara. Wysokość położenia reguluje się tak, by na oscyloskopie sygnał miał prawidłowy przebieg. I raczej wtedy, gdy są jakieś problemy z sygnałem. Np. można to robić IDS-em.
Ja zrozumiałem, że pogięta koronkę miało stare koło i dlatego nie palił. Z nowym kołem nie ma problemu, jest problem z położeniem czujnika CKP, bo niepotrzebnie ruszyli jego mocowanie.
|