Cytat:
|
Wracając trochę, to dlaczego nie odpalał na samostarcie?
|
Dołaczę się do tematu i powyższego pytania.
Wczoraj dojechałem (Mondeo MK4 lift 163KM 2011 pompa Delphy) na narty (1300 km bez żadnych przygód) i dzisiaj rano przy temp. -10 stop. auto nie odpaliło. Krećiłem średnio nie dłużej niz 10 sek. Psikałem plakiem i nic, w końcu właczył się awaryjne i rozrusznik zaczął wolnie kręcić - akumulatro się rozładował lekko.
Wstawiłem auto go garażu i teraz w temp. 4 st. Kolejna próba - aku naładowany - forscan nie wskazuje żadnych błedów. A na listwie wstryskowej Forscan pokazuje srednia wartości 380 000 kPa podczas kręcenia rozrusznikiem.
Polusłowałem wtryski i trochę powietrza poszło.
Czy ktos wie, po jakim czasie kręcenia rozrusznikiem bez odpalenia silnika komp silnika blokuje zawór na pompie wtryskowej?
Podejrzewam, że mogło coś w filtrze paliwa przyłapać/zamarznąc w nocy i rano podczas próby rozruchu ukłąd się zapowietrzył.
Podłaczyłm na powrocie butelke i podczas kilku kręceń rozrusznikiem nazbierało się ok 70-100 ml paliwa.
Macie może jakieś sugestię. Rozrzad był wymieniany 2 tygodnie temu i zrobiłem od tamtej pory ponad 3 k km.
Alumulator stał na prostowniku kolejne 4h i zaraz idę do autka i będe robił próbe rozruchu z plakiem i luzowaniem nakrętek na listwie.
Z góry sedecznie dziękuję za sugestię, poniewaz holowanie auta i rodzinkio 1300 km będzie problematyczne logistycznie i finansowo.