@
[Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ]
Dyskusja w sposób niekontrolowany zeszła na boczny tor - chyba nikt (a już na pewno nie ja) - nie przytakuje olejom long-life. W tym wątku rozprawiamy nad zasadnością wczesnej, pierwszej wymiany oleju (po pierwszych setkach lub tysiącach km przejechanych nowym samochodem).
Czy zlanie fabrycznego oleju i zastąpienie go nowym po np. pierwszym tysiącu km. daje wymierne korzyści 10-15 lat później (150-300 tysięcy km), przy założeniu, że okresowa wymiana będzie robiona uczciwie co roku (lub co 15k km - zależnie co nastąpi pierwsze) - czyli zgodnie ze standardami znanymi od dekad.