Jak na mój gust i zakładając ze to Ford, masz normalnie.
Wszystko zależy od temperatury wewnątrz.
Ustawiasz sobie na panelu np. 20st, silnik się nagrzewa i jak osiągnie ok 43st to wiatraki zaczynają pracować jak oszalałe i z jak największą temperaturą, dopóki nie nagrzeje się wnętrze, później zwalniają i zmniejszają temperaturę nawiewu do tych 20st.
Nie wiem jak w innych autach, ale w fordzie to to co ustawiasz na panelu klimy to nie jest temperatura wewnątrz, tylko temperatura nawiewu w miejscu gdzie sa czujniki, czyli w obudowie nagrzewnicy. Zanim to powietrze ogrzeje/schłodzi kanały to troche czasu mija. Najczęściej sa to 4 czujniki. Lewa góra, lewy dól, prawa góra, prawy dół(tak jest przy dwustrefowej).
Oczywiście piąty czujnik co jest obok nóg kierowcy bierze w tym udział. Wtedy gdy temperatura wewnątrz jest poniżej/powyżej pewnego progu , nagrzewanie lub chłodzenie jest bardziej intensywne niz wynikałoby z ustawienia na panelu.
Tak jest przy klimie automatycznej, przy manualnej tego nie ma.
Przydałby Ci się jakiś interfejs aby odczytać na bieżąco jakie temperatury odczytuje moduł HVAC.
Jak Ci jest za gorąco, to ustaw nawiew na nogi i szybę. To taki kompromis(ja tak robię, bo mnie jest wiecznie zimno a żonie wiecznie gorąco
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. )