^^^^^^
Tak, jak napisał
@
[Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ]
"L" najpierw hamuje rekuperacją i działa trochę jak "one pedal driving". Całkiem wygodne w płynnym ruchu.
Gdy już jednak bateria jest naładowana na full, a Ty przed sobą masz jeszcze kilometry zjazdu ze zbocza i rekuperacja już nic nie da, to z "L" wtedy hamujesz silnikiem (sprężasz powietrze bez paliwa, nie zużywasz i nie przegrzewasz tarcz i klocków).
Nie wiem jednak, jak "L" współpracuje z PHEVem w trybie "EV now". Tam ponoć w PHEVie jest jakieś małe sprzęgło do całkowitego rozłączenia silnika od przekładni w wymuszonym trybie elektrycznym, więc coś się może gryźć.