Mondeo mk4 2.0 lpg Ciężki rozruch silnika zimnego z Benz.
Koledzy
Nie chce powielać tematu ale chciałem podpytać o taki problem z moim mondeo MK4 2.0 145km benz-lpg flexifule (komp. lpg stag qbox). Na zimnym silniku właściwe w te mrozy mam problem w rozruchem.Tzn. akumulator ciągnie (choć nie jest świeży a właściwie stary - ja go nie wymieniłem ) silnik kręci ale rozruch jest fatalny silnik mega nierówno pracuje (skacze) trzeba przygazowywać żeby nie zgasł, szary dym ,mocny zapach benzyny i trzymanie na pedału gazu , po 30-40 sekundach się w miarę unormuje.Jak w tym momencie dopuszczę do zgaśnięcia to drugi rozruch jest prawie niemożliwy nawet z pompowaniem pedału gazu. Czytałem na forach wiele przyczyn ale tu takie dodatkowe pytanie. Jeżeli akumulator mam słaby ale kręci czy może być to przyczyną że zabiera cały prąd na ciężki rozruch rozrusznik i na iskrę świec nie wystarcza aby dobrze i równo zapalił ? Poradźcie coś. Kontaktowałem się forowiczem alares który miał podobny problem ale u niego rozjechały si mapy benzyny (zdejmowanie klemy nic nie dawało). A u mnie 2 dni temu jak były te mega mrozy -16-17 zdjąłem klemę akumulatora z pojazdu na 4dni a jak ją założyłem wspomogłem się z przewodów od ojca na rozruch z drugiego jego pojazdu.I uwaga pojazd odpalił dosłownie z dotyku jak nowo narodzony.Czy może być winowajcą akumulator ?Nie chciałbym inwestować na darmo w nowy.
Ostatnio edytowane przez kristo123 ; 05-02-2026 o 11:01
|