Chyba trafiłem w słaby punkt tej wymiany rozrządu. Nie spotkałeś się z takim patentem jak ten
[Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ].
Jak pisałem, spotyka się opowieści o tym, że wyciąganie rozrusznika do rozrządu sensu nie ma, ale ja osobiście wolę go wytargać i nawet zrobić mu przegląd przy okazji rozrządu. Z alternatorem podobnie, ponieważ przy zakładaniu 3 paska nalot jest już dobrze powyżej 200 k km i łożyska, szczotki, pierścienie wirnika mogą już niedomagać.
Kołki rożne bo do różnych silników, ale jeden pasuje idealnie.