Odp: Dławienie silnika, falujące obroty, wysokie korekty dawki paliwa
Jak na ten silnik nie jest źle, między wymianami co 10 000km wlewam niecały litr oleju. Przeważnie bańka 5l wystarcza od wymiany do wymiany, także z zapasem przyjmijmy, że pobiera około 100ml na 1000km, co myślę, że nie stanowi problemu.
Szczelność dolotu była ostatnio sprawdzana przez mechanika i wyszło, że nie ma żadnych nieszczelności.
Wartości zwracane przez map sensor sprawdzałem głównie na postoju, ale nie odbiegały one od wartości, które podałeś. Wykres jest stabilny, nie widać na nim żadnych nieprawidłowych wartości, a wspomniany w poprzednim poście zakres podałem w przybliżeniu.
Już nie wiem za bardzo gdzie szukać przyczyny, która może jeszcze powodować takie dziwne objawy. Myślałem jeszcze o przepustnicy, czy może ona jakoś się przycina czy coś. Włączyłem zapłon i sterowałem ją pedałem gazu, reagowała normalnie, płynnie, w całym zakresie. Na wykresach położenia przepustnicy też wszystko się niby zgadza, wartości rosną/opadają normalnie. Zastanawiam się jednak czy na pewno jest ona w pełni sprawna, ponieważ podczas jazdy, zwłaszcza na odpuszczonym gazie, gdy samochód się toczy i hamuje silnikiem, po nawet naprawdę delikatnym wciśnięciu pedału przyspieszenia czuć, że silnik szarpnął, tak jakby go delikatnie przydławiło. Dzieje się to praktycznie za każdym razem podczas przechodzenia z hamowania silnikiem do przyspieszania, tylko raz bardziej szarpnie, raz mniej.
Może ma ktoś jakieś sugestie odnośnie tego?
|