Micheliny :-)
(Post wysłany przez AS)
Tam skąd pochodzę mówi się że opony to Micheliny, potem dłuuugo nic i dopiero inne firmy :-)). Ale tak poważnie ja mam Pilot Exalto 205/55 R15 z indeksem V. Jak dla mnie to rewelacja - na suchym idealnie nawet nie \"zapiszczą\" a auto \"wyrywa\" do przodu (przyczepność 5+) a na mokrym też nie mam sprzeciwów nie wyrywa kierownicy z rąk jak wpadne w głębszą wodę, na trasie w koleinach z wodą też niema \"niespodzianek\". Oczywiście w rozsądnych prędkościach. Na minus moge podać to co pisze wielu kolegów na stronie \"sklepu\" z oponami a mianowicie \"ząbkowanie\" - takie małe drgania jednej z opon przy prędkości 20 - 30 km/h co przy większych prędkościach zanika. Kidyś słyszłem taką opinię że twórca tych opon na pewno był kierowcą sportowym, ALE głuchym, bo ponoć strasznie hałasują! Na szczęśie MONDEO to nie byle poduszkowiec i jest na tyle wyciszony że u mnie w \"szoferce\" nic takiego nie ma miejsca (a na zewnątrz efekt jak 255/55) .
Ja kupując opony chciałem dobre i trwałe więc kupułem Piloty (przejechane 40kkm i naprawde niewielkie zużycie), mogłem kupić Dunlopy (te z tym śiwetnie wyglądającym bieżnikiem o wzorze V) ale kumpel ma takie w Oplu Vektrze i po 35kkm są prawie łyse (raczej nie dziczy). Bardzo miękka guma, super przyczepność ale za dużym kosztem jak na mój gust.
P.S> Continentale mam w Sprinterze i nie zamieniłbym ich na inne - no chyba że Pirelli ale musiałbym wziąśc kredyt żeby je kupić :-)))!
|