Akurat na dwa twoje pytania widzialem odpowiedz w TV:
1. Gosc ktoremu buchneli cale lusterka znalazl je... na gieldzie (byly oznakowane). Wezwal Policje, itd., ale z tego co pamietam nie odzyskal ich. To byl wlasnie taki program o bezsilnosci prawa, czy cos... :|
2. Ta sama sytuacja - systematyczne "zachecanie" do korzystania z platnych i niby strzezonych parkingow poprzez dewastacje aut. Jak sie skonczylo - tez nie wiem dokladnie, niemniej wlasciciel parkingu wszystkiego sie wypieral, niby ktos z poszkodowanych cos widzial czy nagral... Ale chyba tez to niczym sie skonczylo :|
Podsumowujac: nikogo nie zniechecam do scigania takich zachowan i egzekwowania prawa - wrecz przeciwnie. Akurat o takich przypadkach te programy byly. Pewnie jak sie koncza normalnie (ukaraniem sprawcy) to nikt nie wzywa TV...
|