View Single Post
Stary 28-08-2004, 11:50   #1
jaro
ford::average
 
Zarejestrowany: 14-02-2004
Postów: 146
Domyślnie Przestroga przed sklepem na Brzozowej w Bydgoszczy.

W lipcu musiaem wymienić tarcze z przodu/ jedna bya pęknięta/ warsztat zakupil nowe okoo 160 zl, za szt. po przejechaniu 1800km zaczęy się wibracje, takie że kokpit chcial odpaść / przy wszystkich prędkościach/ w warsztacie okazalo się że tarcze obie pokrzywiy się. W sklepie, gdzie byem z reklamacją powiedziano mi, że to od hamowania na wodzie i oni nie uwzględniają takiej reklamacji./Informuje że na opakowaniu nie byo informacji o zakazie jazdy i hamowania w naszym klimacie/ Napisaem pismo i odesali tarcze do dystrybutora na Polskę. Oczywiście mialem w tym czasie zostawić samochód na kolkach. Kupiem drugi komplet tarcz i klocków w sklepie gdzie taką reklamację zalatwiono by od ręki. Pozostaje mi teraz czekać na odpowiedź. Oczywiście wszystkie mankamenty ustąpily po zakupie kolejnych tarcz.
Napiszę później jaka jest odpowiedź na moje pismo.
jaro jest offline   Odpowiedź z Cytatem