Jest faktem, że należy bardziej dbać o układ zapłonowy po instalacji gazu, niż normalnie. Przeciętne świece, normalnie znoszące 30-40 kkm przy gazie wytrzymują około 15 kkm. Kable WN również mogą być przyczyną częstego kichania gazu. Powodem cofki i detonacji może byc równiez nie drożny filtr powietrza. Rezonator, czy jak kto woli, tłumik drgań zasysanego powietrza też sam w sobie może być powodem strzału gazu, moga sie w nim gromadzić opary gazu, co przy odpowiednim stęzeniu może spowodowac samozapłon. Jezeli o mnie chodzi, to na początku uzywania gazu tez miałem kłopot z wystrzałami.
1. Wymieniłem kable i świece.
2. Poprawiłem izilację wszelkich kabli przy cewce, zwłaszcza wiązki idacej dosterownika gazu.
3. Wywaliłem tłumik drgań zasysanego powietrza, montując w jego miejsce prosty kawał rury.
Od tamtego czasu mam spokój. Spalanie równe w granicach 11 litrów LPG na 100 km ( przypominam, że mało która sierra 2.0 schodzi poniżej 10 litrów benzyny na 100 km ), żadnych efektów ubocznych. Wywalenie tłmika drgań zasysanego powietrza ( własnie tej wielkiej pustej puszki ) nie spowodowało mniej równomiernej pracy silnika, ani nie spowodowało wzrostu głośności jednostki napędowej. Moim zdanie, to ta puszka jest kompletnie zbędna, a wręcz nawet osłabia osiągi silnika.
Pozdrawiam
__________________
Sierra 2,9 EFI - srebrzysty sedan maska a'la evo, spojelr tylni a'la Alfa
Sierra GT 2.0 DOHC EFI - granatowy sedan 1992
Sierra 1.6 OHC - srebrzysty hatchback 1983
http://kamax.akcja.pl/
|