Przegląd Mondeo ST220, po 40000 km, ASO Eurocar Kraków (grupa PGD).
Przegląd skuteczny i dość długotrwały (chyba dobrze, bo nie po łebkach) mordowali auto chyba z 2 godziny. Usunięto przy okazji drobną usterkę - linka ręcznego stukała o wahacz (słyszałem ale nie wiedziałem co to, i nic im nie mówiłem że coś stuka - sami odkryli...)
Spróbowałem czy mogę użyć innego oleju niż ta tłusta woda, jaką leją fabrycznie. A gość z serwisu mówi mi - co prawda zalecane są oleje Motorcraft, ale w umowie gwarancyjnej nie ma klauzuli że musi to być olej Motorcraft ani że to my musimy go sprzedać. Więc może być dowolny, byle pasował do zaleceń producenta
Przyniosłem nasz ulubiony, dość kosmiczny LucasOil 20/50+ Racing (produkt amerykański do dragsterów, ociekający dwusiarczkiem molibdenu, azotkiem tytanu i innymi truciznami poprawiającymi poślizg i odporność termiczną - zgodnie z zaleceniami Forda totalnie nie pasuje, za to jest po prostu the best do szybkoobrotowych silników benzynowych). I co ciekawe - wlali bez szemrania - serwisant powiedział - łoooo, to Lucas robi też oleje? A ja myślałem że pompy i klocki
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Zeszło mi chwilę zanim wytłumaczyłem mu, że LucasOil to taka firma robiąca tylko oleje do dragu i motosportu.
Powiem uczciwie - myślałem że nie wolno innych olejów na przeglądzie lać, jak fabryczne. Teraz cieszę się cichutkim silnikiem zamiast wściekłego szczękania hydrauliki zaworów
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ponieważ powiedziałem że nie chcę wymiany filtra przeciwpyłkowego ani hamulców (mam EBC póki co w miarę nowe) to cały przegląd wraz z badaniem antykorozyjnym wyniósł mnie złotych 300.
Filtr przeciwpyłkowy kupiłem wcześniej w Intercars (kilkanaście złotych).
Czyli da się tanio i pod własne dyktando zrobić przegląd
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.))