lubicie IRC:
http://bash.org.pl/top50/
***
Rozmawia dwóch kolegów:
- Wiesz co? Nie przychodź już więcej do nas w gości. Po Twojej ostatniej wizycie zginęły nam pieniądze.
- Chyba nie myslisz, ze to ja je wziąłem?
- Nie, nie, zaraz je pózniej z żona znaleźliśmy, ...ale mimo wszystko niesmak pozostal...
***
Chłopak bzyka dziewczynę w samochodzie. Podchodzi policjant i pyta:
- Co robicie obywatelu?
- Bzykam dziewczynę.
- No to teraz moja kolej - rzekł policjant rozpinając rozporek.
- Czemu nie. W sumie nie robiłem tego nigdy z policjantem. - odpowiedział chłopak
***
Noc poślubna. Pan młody chodzi po sypialni, co chwila odsłania zasłony i spogląda przez okno. Panna młoda w łóżku w bardzo zachęcającej pozie.
W końcu pyta zniecierpliwiona:
- Czego ty tam szukasz? Nooo..... choooodź tu do mnie.
- Mówią ... - odpowiada Młody - ... że noc poślubna taka piękna, a tu leje i leje ...
***
W czasie mszy proboszcz zbiera na ofiarę. Widzi, że kobieta ma odłożoną dużą sumę pieniędzy w książeczce, podchodzi do niej, a ona nic nie wrzuca.
- Jak to moje dziecko, nie wesprzesz kościoła?
- Ale, proszę księdza, ja mam odłożone na fryzjera...
- Matka Boska nie chodziła do fryzjera!
- Pan Jezus też nie jeździł mercedesem.
***
FRASZKA DO ZIMY
Droga zimo, przy tobie
Czuje się jak w raju...
Tylko odwiedzaj mnie w grudniu
A nie, k...a, w maju.
***
Mąż: Może wypróbujemy dziś wieczorem odwrotną pozycję?
Żona: Z przyjemnością... ty stań przy zlewie, a ja usiądę w fotelu i
będę pierdzieć.
***
Drogówka zatrzymuje blondynkę Wink :
- Jechała pani 120km/h, a tu wolno tylko 50km/h. To będzie mandat 500zł i 10pkt.
- a nie dało by się zapłacić "w naturze"? -odp. blondynka
- co to znaczy "w naturze"? - pytają zdziwieni policjanci
- no.. że ściągnę majtki i wam dam... - odparła blondynka
- ty, posterunkowy, potrzebne nam majtki?
***
Pijani studenci podchodzą do taksówkarza:
- Panie kochany, zawieziesz nas pan do akademika za dychę?
- Coście zwariowali, nie opłaca się!
- A za trzy, cztery?
- Dobra, wsiadajcie
Podjeżdżają pod akademik.
- Jesteśmy na miejscu - mówi taksówkarz.
Jeden student odwraca się do kolegów i mówi:
- No to chłopaki trzy, cztery...
- Dzięęęękuuuuujeeeemyyy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
***
W nocy przerażona żona wrzeszczy do zaspanego męża:
- W kuchni piszczy mysz!!
- I co? Mam ją naoliwić?
***
W autobusie pasażer do pasażera:
- Co się pan tak pcha na chama?
- A bo to człowiek wie, na kogo się pcha?
***
Do komisariatu wbiega roztrzęsiona kobieta.
- Ratunku! - krzyczy. - Zgwałciło mnie 12 mężczyzn!
- Proszę się nie denerwować - uspokaja kobietę dyżurny. - Złapiemy wszystkich!
- Ale ja nie chce wszystkich - mówi kobieta. - Ja chcę tylko trzeciego, ósmego i dziesiątego!
***
Rebeka zgłasza się do rabina z prośbą o rozwód.
- Bój się pani Boga! - powiada rabin - Przecież ma pani takiego porządnego męża. Czy ma pani coś mu do zarzucenia?
- Rebe, ja podejrzewam mojego męża, że to ostatnie dziecko, które mamy, to nie jest jego...
***
Ksiądz poucza gosposię:
- Dziś wieczorem, jak przyjdą goście, podaj tylko drinki, bez niczego.
- Ależ proszę księdza! Może chociaż fartuszek założę?1?
***
Rozmawia dwóch dziadków:
- Ja to jużseksu nie uprawiam.
- A ja mogę jeszcze raz w tygodniu.
- Jak to? Przecież jesteś ode mnie 2 lata starszy?!
- No wiesz, jem cały czas ciemne pieczywo i to pomaga.
- Skąd wiedziałeś? Dlaczego nikt mi nie powiedział?
Tego samego dnia pierwszy dziadek poszedł do sklepu i prosi ekspedientkę o ciemne pieczywo.
- Ktojone czy w całosci?
- A jaka to różnica?
- No wie pan, jak krojone, to szybciej twardnieje ...
- Tego już za wiele! Wszyscy wiedzieli ...