Cb radio to przydatna rzecz, kiedys stcjonarnie miałem lincolna, teraz został mi tylko zakurzony nawet nie wiem czy działa 40 kanałowy midland (najprostsza konstrukcja). lincolna sprzedałem jak jescze stał dobrze w cenie, choć teraz troche żałuje, było grzebane ale tylko przeze mnie wiec same dobre przeróbki i stacjonarnie to sie łaczności nawet z syberią robiło.. W samochodzie na trasie sie napewno przydaje ale tylko na krajowych gdzie dużo tirów smiga i ostrzegaja, mysle że wród osobówek to mało poularne jest wiec jak jechałem nad morze jakimiś "żółtymi" drogami i sie zaczaili w jakiejs wiosce to nie przydało by mi sie radio, ALE ogólnie jestem jak najbardziej za..
A co do papierów to homologacja jest dokumentem potwierdzającym zgodnąć sprzetu nadawczego z obowiązującymi przepisami oraz czy jest w odpowiednim stanie technicznym. NP czy nie "sieje" na czestotliwości policji wojska itp oraz czy nie nadaje na tych czestotliwościach. Kidyś jak sie tym bawiłem to niezbedne było jeszcze zezwolenie które było niczym innym jak opłata roczną ale teraz to niewiem jak to jest.. u chyba sie zabardzo rozpisałem ... starczy juz
__________________
Andrzej
Przekonania dzielą ludzi. To wątpliwości ich jednoczą.
Ford Mondeo MK2 1997 1,6 Zetec LPG BLOS CB Midland 77/102 + Lemm 1200
[size=7]Był - Ford Escort MK4 1989 1,3 LPG gaźnik 2V Weber
|