mandaryna
Mandaryna właśnie zakończyła śpiewanie.
Publika szaleje:
- jeszcze raz, jeszcze raz ,jeszcze raz!
...no dobra to zaśpiewała
Skończyła a publika:
- ...jeszcze raz .
No i tak trzeci, czwarty piąty...dziewiąty raz...
W końcu już zrezygnowana do publiczności:
- Kochani ale ja już nie mam siły śpiewać...
A publiczność:
- K... ! śpiewaj aż się nauczysz!
__________________
Pozdrawiam
Robert
|