Ludzie, przeciez jak sie bierzesz auto z Allegro to bierzesz oferte gdzie mozesz zobaczyc w trakcie aukcji jak to auto wyglada, spotkac sie z wlascicielem itp.
Biorac pod uwage ten pierwszy link, to jasne, ze na zapytanie o umowienie sie koles by cos zaczal krecic. Watpie by sie zgodzil: "prosze przyjechac" itp. Na miejscu by nam powiedzial, jakby samochodu nie bylo: o kurde, zona miala wypadek, albo chwilo syn jest na wyjezdzie czy cos. To wiadomo, ze kolesia bys opieprzyl, ze zabral Ci czas i kase z aprzejazd i jasne jest, ze kreci i do widzienia.
|