Ja swojego mondeo znalazłem na Allegro, pojechałem, pooglądałem, posprawdzałem i w końcu kupiłem. Mogę powiedzieć, że jestem zadowolony. W końcowym rozrachunku kupiłem samochód u siebie na Śląsku, bo po 1 wpadce i podróży przez 3/4 Polski gdy bardzo się zawiodłem tym co było na zdjęciach i co zobaczyłem na miejscu, stwierdziłem, że zaczekam na samochód, który będzie gdzieś w pobliżu. Auto, które byłem oglądać w lipcu w dalszym ciągu jest niesprzedane i wystawione na allegro, nie wiedzieć dlaczego zmieniło 3-ci raz numery rejestracyjne, z 5 właścicieli w briefie nagle zrobił się jeden, z nieważnego TUV-u zrobił się ważny, przebieg jest o 20000 większy( w 1 miesiąc), ma już 4 wydruk z hamowni i jeszcze więcej koni. W moim przypadku okazało się, że po co daleko jeździć, gdy w niedługim czasie w sąsiedztwie może trafić się zupełnie fajny egzemplarz. Moim zdaniem ważna jest cierpliwość!!! Allegro nie jest takie złe, ale trzeba uważać. :-))
|