Cytat:
|
Napisał adi
jescze jedno-jesli okaze sie ze to katalizator to chce go "wybebeszyc" tzn wyjac,rozciąć,wywalic porcelanke-ta niby zaklejona-ponownie zespawac i zamontowac.
tylko słysząłem opine ze auto zrobi sie sporo głosnijsze przez to?!!tzn beda sie robiły zawirowania w tym pustym katalizatorze i hałas powstawał.
|
hej..
ja wykonałem w moim mondusiu taką przeróbkę bo wkład od katalizatora sie posypał, brzęczał i latał po puszce. wykręciłem całą rurę z katem, kolega od góry rozciął puszkę kata i wytłukłem wkład.potem ładnie zaspawał.
efekty:
1. we wnętrzu nieznacznie głośniej przy wiekszych predkościach obrotowych.przy normalnej jezdzie nie przeszkadza. na zewnątrz dosc specyficzny dzwiek jak po tuningu.słychac ze spaliny rozpręzają sie w puszcze a potem musza sie stłoczyc w rurze
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
2. wydaje sie ze lepiej ciągnie
3. minusem jest zapach spalin (parkuje w grazu podziemnym i po wyjsciu doskonale czuje ten nieprzyjemny zapach
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
jak bedzie przypływ gotówy to wstawie kata (jakiś zamiennik)
pozdrawiam