Witam
Założyłem Blosa do Audi Coupe 2.0 1990 rok, na mechanicznym wtrysku. Znajduje się między przepływomierzem a przepustnicą i wszystko jest ok. Auto ciągnie już od dołu jak popieprzone i wkręca się aż do 7tyś obrotów. Wolne obroty stabilne jak nigdy dotąd, mogę go odpalić na gazie i nie ma z tym absolutnie żadnych problemów. Jest jednak taki problem: pomiędzy 3500 a 4000 auto dostaje zadyszki, czyli wkręca się do tych 3500, następnie do 4000-4200 auto muli, a po przekroczeniu tej dziury znowu się wkręca jak szalony. Czy ktoś z użytkowników forum ma pomysł co to może być? Dodam tylko że na analizatorze spalin skład jest optymalny a lambda praktycznie cały czas 1.
Pomocy
|