Od jakiegoś czasu w ogóle nie kontroluję spalania , doszedłem do wniosku że litr różnicy na 100 km nie będzie mi odbierał przyjemności z jazdy.
Pierwsze moje obliczenia wskazują ,że w cyklu miejskim musimy liczyć się ze spalaniem w okolicy 8,5- 9,5 litr poza miastem gdy bardzo grzecznie (90-110) jedziemy może spaść minimalnie poniżej 7 litrów ale na autostradzie to istny smok chyba łyka z 15 l przy prędkości 150-170km/h
Ponadto dość agresywnie ciągnę obroty , zmiana z 2 na 3 przy 4 tyś/min a zdarza się na 3 i 4 biegu ciągnę do 6 tys/min . Samochód jest na gwarancji więc jak ma jakąś wadę silnika czy skrzyni biegów to pokaże się ona właśnie przy obciążeniu a nie przy spacerowej jeździe.
Dodam ,że mam benzynę po ca 2,90zł/litr , mieszkam blisko Ukrainy więc raz na miesiąc zatankuję do pełna + kanister + „paliwko”
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. w butelkach 0,7L –mniam mniam.