No i stało się. Wczoraj wstawiłem samochodzik do lekarza. Sławko - pamiętasz jak Ci mówiłem o takich dziwnych drganiach na zlocie - to właśnie był chyba początek końca moich wtrysków. Zaznaczam chyba, ponieważ do końca tygodnia kuzyn ma sprawdzić czy to wina pompy czy też samych wtrysków.
|