NOWA WERSJA "KACZKI DZIWACZKI"
W Warszawie w ratusza krzaczkach
Mieszkala Kaczka Blizniaczka
Co caly dzien na wyscigi
Robila z bratem intrygi
Zamiast sie miastem zajmowac
Kochala siebie promowac
I by pokazac jak dziala
Muzea wciaz otwierala
Pomawiac innych lubila
Sprytnie to z bratem czynila
Wciaz ponoc gdzies cos slyszala
Tak w mediach sie zaklinala
Wsciekli sie ludzie okropnie
Niech intrygantke ges kopnie
Poszli w paradzie z plakatem
Gej Kaczko jest twoim bratem
Nad Polska sie chmury zbieraja
Juz ludzie po katach gadaja
Premierem ma byc jedna Kaczka
A prezydentem Blizniaczka
Bron Boze przed widmem nas kaczym
Cokolwiek w tym kraju to znaczy
Niech lepiej historia starannie
Upiecze te Kaczki w brytfannie.
***
Po wyborze na 1 kadencję Gorge Bush odwiedza jedną z
podstwówek a dzieci zadają mu pytania.
Zgłasza się Billy i pyta: Panie prezydencie mam dwa
pytania: 1)Jak sie panu podoba w Białym Domu 2) Jak
pan się czuje z tym że wygrał wybory przez fałszerstwo
W tym momecie dzwoni dzwonek na przerwę i po 10
minutach dzieci wracaja do zadawania pytań.
Pyta mały Andy: Panie prezydencie mam 3 pytania 1)
jak pan sie czuje z tym ze wygrał przez fałszerstwo,2)
czemu dzwsonek był 20 minut za wcześnie 3) Gdzie jest
Billy?
***
Chłopak do dziewczyny:
-Ty, daj mi swoje zdjęcie
-A po co?
-Bo zbieram pokemony!
***
Pewnemu rolnikowi z dnia na dzien przestal stawac. Chlopina z rozpaczy zaczal pic, bic babe, generalnie popadł w stan depresji. Nic nie pomagalo.
Jak mu wisial tak wisial. Jednak szczescie mu dopisalo i któregos dnia gdy wracał od lekarza, w autobusie PKS-u podsluchal rozmowe o pewnym znachorze, który czynil wrecz cuda, a mieszkal niedaleko.
Na drugi dzien byl juz pod drzwiami cudotwórcy.
Ten wysluchal z uwaga opowiesci o problemach naszego bohatera ipowiedzial:
- Mam na to sposób. Dam ci malego trolla, którego zlapalem kiedys w Norwegii. Zabierz go do domu i daj mu jakas ciezka prace, Jak troll bedzie zajety, to tobie bedzie Ci stal jak maczuga. Ale
gdy tylko uwinie sie z robota to znowu ci zmieknie i bedzie wisial.
Chlopina troche niezadowolony wracal do domu, bo tak szczerze mówiac nie za bardzo wierzyl w zapewnienia znachora, ale gdy wrócil postanowil spróbowac.Kazal trolowi skopac ogródek. O dziwo
gdy ten wbil w ziemie pierwsza lopate stanął mu jak maczuga.
Radosny chlop rzucil babe na lózko zaczal zdzierac z niej ubranie i... nagle wchodzi troll i mówi:
- Skonczylem.
Fiut wrócił do stanu pierwotnego.
-Qrwa - wrzasnal chlopina - To teraz buduj garaz...
Fiut znowu zaczal sie podnosic. Juz sie zabierał za babe....a tu wchodzi troll.
- Skonczylem - mówi z usmiechem patrzac na resztki erekcji swojego wlasciciela.
Wtedy wstala baba i powiedziala cos na ucho trollowi, ten pokiwal glowa i wyszedl. Erekcja wrócila, rzucili sie na lózko i tak baraszkowali bez jedzenia i bez spania cale trzy dni. W koncu chlop
zapytal z ciekawosci:
- Jaką ty zes dala temu stworzeniu robote, ze juz trzy dni nie wraca?
Kobieta pociagnela go za reke nad pobliskie jezioro. Podchodzą... patrzą ....a tam troll siedzi nad
brzegiem jeziora caly w mydlinach wyciąga z wody chłopa kalesony, ogląda pod słońce i ze złości mruczy do siebie:
- K...wa, caly czas żółte na dupie!
|