Przesadzają i to zdrowo, ot prosty przykład. Tłumik tylny do Mondeo '94 za 650 zł (!!!) niby oryginalny, w którym po półtora roku (czyt. po 8.000 km) była dziura wielkości pięści (!!!). A teraz dla porównania taki sam tłumik tylko że nie oryginalny a wyprodukowany przez jakiś podbydgoski ZPChr za 125 zł (!!!), na którym już jeżdżę od 20.000 km i jest w stanie idealnym. Nie uważacie że coś tu jest nie tak?
Przy czym to nie był jedyny taki przypadek jaki mi się zdarzył w ASO. O obsłudze klienta w ogóle już nie będę wspominał. Według mnie jechanie do serwisu jest po prostu wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Zgoda, gdyby jeszcze wyrzucić te pieniądze i mieć pewność że jest wszystko zrobione jak należy, ale jeśli jeszcze jedziesz do mechanika na poprawkę to świadczy niewątpliwie o jakości wykonywanych usług.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pozdrawiam.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.