Cytat:
|
Napisał maup
gondoljerzy: - BLOS u Ciebie tkwił bezpośrednio na przepustnicy, był pochylony i cuda się działy. Teraz jest pionowo wstawiłeś rurę pomiędzy niego a kolektor i jest OK.
A próbowałeś może w międzyczasie rozwiązań pośrednich (pochylony z rurą lub prosto bez rury)?? Ciekaw jestem, która z tych przyczyn bardziej dawała po kulach...
|
Ze względu na konstrukcję dolotu nie miałem miejsca na pośrednie rozwiązania.
Tojest mój hand-made dolot przed wstawieniem blosa.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Rura idąca nad silnikiem jest umieszczona tuż pod maską. Blos mógł się znaleźć albo tam gdzie przepustnica, albo dopiero gdzieś przy filtrze. W pierwszej wersji poszedł przy przepustnicy.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Był pochylony w lewo w przybliżeniu tak jak na fotce. Teraz jest tuż przy filtrze (stożek zabudowany w tym niebieskim ,,czymś") i stoi pionowo.
Podejrzewam, że szkodziło i pochylenie i zbyt bliskie zamocowanie. W pochylonym blosie będzie się mocniej otwierać przelot niż w ułożonym pionowo (przy takim samym przepływie). Przepustnica to dość ciężki odlew aluminiowy i jej ciężar z pewnością ma wpływ na otwarcie. Przy większym otwarciu wtwarza się mniejsze podciśnienie i gaz jest słabiej zasysany. Z kolei zbyt bliskie zamocowanie owocowało niejednorodną mieszanką . Efekt - wzrost spalania.
[ Dodano: 2005-12-04, 21:57 ]
Cytat:
|
Napisał diablos
...
Jestem strasznie ciekawy jak dziala ten blos i tego poprostu nigdzie nie znalazlem (ani tu).
Ja mam mikser "klasyczny" przerobiony tak ze auto smiga i na benie i na gazie a oryginalnie na gazie bylo duzo slabsze. Wiec zastanawiam sie czy w moim przypadku ten blos w ogole cos da.
|
Blos to zwyczajny GAŹNIK O STAŁYM PODCIŚNIENIU. Tyle że skonstruowany do podawania LPG, a nie do benzynki. Specjalna, suwakowa przepustnica tego gaźnika jest sterowana siłownikiem podciśnieniowym. A podciśnienie jest brane właśnie z przelotu pod tą przepustnicą. Wzrost przepływu powietrza powoduje wzrost podciśnienia w gardzieli. Wzrost podciśnienia > siłownik bardziej podnosi przepustnicę. Z kolei uchylenie przepustnicy odkrywa szczelinę podającą gaz. Idea działania bardzo prosta.
W sumie nazwa nie jest do końca prawdziwa bo podciśnienie troszeczkę wzrasta wraz ze wzrostem przepływu. Ale zmiany są na tyle małe w porównaniu do typowych gaźników o stałym przekroju gardzieli, że można uznać je za stałe.