Jedzie autobusem facet i nagle wsiada do środka
murzyn i staje mu na nodze.
Facet nic nie mówi ale patrzy na murzyna i mysli:
- jak nie zejdzie w ciągu minuty to mu jebnę
Oczekał minutę a murzyn nic. To mysli sobie :
- dobra jeszcze 30 sekund i jak nie zjedzie mi z nogi
to mu jebnę
Odczekał 30 sekund a murzyn nic dalej stoi, w tym
samym czasie do autobusa wsiada drugi gość i staje
obok nich. Facet w****iony mysli sobie:
- ostatnie 10 sekund i po czarnym
I patrzy na zegarek to na murzyna , murzyn zegarek,
murzyn, zegarek,
murzyn,
zegarek. Mija dziesięc sekund i ładuje murzynowi
prosto w
twarz. Murzyn pada na ziemię a stojący obok facet też
zaczyna tłuc
murzyna.
Zrobiła sie zawierucha wezwano policje i spisują
zeznania.
Pytają pierwszego dlaczego uderzył:
- bo murzyn stanął mi na nodze dałem mu najpierw
minutę później 30 sek
później 10 aon nic więc oberwał. Teraz pytają
drugiego:
- WSIADAM DO AUTOBUSU. PATRZĘ A TU GOŚĆ SPOGLĄDA NA
MURZYNA I NA ZEGAREK, MURZYN ZEGAREK MURZYN ZEGAREK I
WKOŃCU ŁADUJE MU W PYSK TO JA TEŻ
- ale dlaczego ?
- MYŚLAŁEM ŻE W CAŁEJ POLSCE SIĘ ZACZĘŁO
***
Wraca Krystyna z zebrania feministek. Nastrój bojowy.
Roman otwiera drzwi.
- Ku**a, koniec z męskimi rządami, kut**ie jeb**y -
krzyczy od progu.
To ja jestem głową tego domu. Od tej pory będzie,
jak ja...
Nie skończyła Krystyna, gdy Roman wyprowadził cios
pięścią....
Pier****ął jak Tyson za najlepszych czasów.
Niedoszła feministka padła i leży....
Nagle rozlega się dzwonek. W drzwiach staje sąsiad,
Lucjan.
- Roman, co się stało? Słyszałem łomot...
- Aaaaa, nic takiego Lucek, wszystko OK.
- Więc czemu Krystyna leży jak nieżywa na podłodze?
- To głowa tego domu - leży, gdzie chce...
***
Przychodzi blondynka do laboratorium:
-Co robisz?- pyta się znajomego chemika
-Ekstrac***e
-To zrób mi ze dwa
|