Struna. Blos nie zareaguje w takiej sytuacji automatycznie większym otwarciem. On jest dość hermetycznie zamknięty i ciśnienie (podciśnienie) statyczne w dolocie nie ma znaczenia na jego otwarcie. To ciśnienie działa tak samo na obydwie strony membrany siłownika. Tylko podciśnienie powstające w wyniku przepływu przez szczelinę obudowa-przepustnica ma wpływ na otwarcie. Napiszę inaczej: otwarcie blosa zależy od różnicy ciśnień w gardzieli (zwężenie między tłokiem a obudową) i obok tej gardzieli, też wewnątrz blosa. Dmuchnięcie w dolot podnosi równo obydwa te ciśnienia. Dopiero wzrost ciśnienia przed przepustnicą podniesie (nieco) przepływ w dolocie, bo to przepustnica reguluje przepływ. Ale spadek ciśnienia na przepustnicy jest zwykle duży i niewielkie dmuchnięcie daje niewielką zmianę przepływu. Z kolei zasysanie gazu z parownika jest realizowane na mniejszej różnicy ciśnień (parownik-mikser) i gdy nie ma kompensacji dmuchnięcie w dolot może przydławić zasysanie.
|