nie uwierzyłbym Adiemu ale dzisjaj rano spotkało mnie dokładnie to samo. Wsiadam sobie do mondka i coś huknęło lekko zbaraniałem ale po chwili postanowiłem się temu bliżej przyjrzeć, zaglądam w okolice lewego koła a tam połamana sprężynka( przjechane 160kkm). Cóż przymusowa wizyta w sklepie (ze względu na to że potrzebuję pilnie samochód brałem co było - 2 sprężynki Lesjofors po 170pln) i jutro raniutko na warsztat.
Tak więc potwierdzam że dziwne przypadki mogą się zdarzyć.
Biorę się za odchudzanie.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.